20
N, Wrz

Rozmowa Pachamamy z Rimskimpapoj

Wszelkie postacie występujące w tym artykule są całkowicie fikcyjne, a podobieństwa do zaistniałych sytuacji całkowicie przypadkowe.

Autorka nie ponosi odpowiedzialności, za skojarzenia jakie mogą nasuwać się niektórym, przewrażliwionym czytelnikom po lekturze. copyright by Weronika Zielonogórska.

Na podstawie Księgi Liczb Lb 25, 1-9.

Gdy przypłynęły łodzie z Szittim, zaczął lud uprawiać nierząd z Moabitkami. One to nakłaniały lud do brania udziału w ofiarach składanych ich bożkom. Lud spożywał dary ofiarne i oddawał pokłon ich bogom. Kler przylgnął do Baal-Peora, zapanowała ruja i poróbstwo. I nastała w ziemi italskiej zaraza i zgrzytanie zębów. Płacz rozlegał się na ulicach od wschodu do zachodu słońca. Wtedy Najwyższy Arcykapłan udał się do Namiotu Spotkania i uderzył w bęben obciągnięty z jednej strony koźlą skórą. Zwrócił twarz ku zachodowi wyczekując, aż dźwięk bębna dotrze od Apeninów do Andów. I zaraz zjawiła się na rydwanie zaprzęgniętym w dwanaście lam smoczyca. Miała siedem głów i dziesięć rogów, a na rogach jej tkwiło dziesięć diademów, a na diademach wyryto imiona bluźniercze: Acllahuasi, Yachahuasi, Bergoliohuasi.

Smoczyca rzekła: - Czegóż ty Rimskipapo Jorge synu Maria wzywasz mnie Pachamamę małżonkę Pacha Kamaqa i czemu zakłócasz mój spokój?
Arcykapłan zaś rzekł: - Najdostojniejsza Pachamamo Najwyższa Bogini. Oto lud mój nie spożywa już darów ofiarnych i nie pławi się w rozkoszach cielesnych. Lud szemrze i złorzeczy, gdyż manna nie jest mu już zsyłana z chmur, ani przepiórki nie goszczą na półmiskach jego. Córy Moabitu ścisnęły zazdrośnie uda swoje i zasłoniły namioty swoje. Miast tego namioty napełniły się ogarniętymi zarazą.

Rozgniewała się wówczas sroga Bogini i odrzekła. - Zesłałam ci Post Estery trzynastego dnia miesiąca Adar, gdyż złamałeś pokój zawarty ze mną, nie nasyciłeś mego głodu, nie przywdziałeś czapki chullo z włosia lamy, lecz kardynalski kapelusz nadal zdobi starcze skronie twoje.

Oto nie upłynęły jeszcze cztery odwrócenia księżyca jak w miesiącu Tiszri kapłan ludu twego Zimri syn Saula z pokolenia Symeona przybył i przyprowadził moją kapłankę do swoich braci przed oczy twoje i całego zgromadzenia.

Przyjąłeś szamankę Kozbi córkę Sura i zasadziłeś w ogrodach watykańskich krzew amazoński. A Pinkas syn Eleazara syna Aarona wniósł na ramionach posąg mój do Namiotu Spotkania.

Wtedy rzekłam ci: - Zbierz wszystkich kapłanów twego ludu i powieś ich dla Mnie wprost słońca. Usadź moją kapłankę na tronie obok swojego wzgórza na laterańskim wzgórzu, a wtedy odwróci się zapalczywość moja od półwyspu italskiego i będzie zaspokojona próżność moja.

Lecz Ty złamałeś Przymierze zawarte ze mną w miesiącu Tiszri. Nie oznajmiłeś ludowi swojemu że to ja jestem Boginią życia i odrodzenia a nie Joshua i jego daremna ofiara. Nie zaprzestałeś przygotowań do święta Pesach. Przeto ja Pachamama odwrócę gniew mój aż księżyc odwróci się cztery razy. Zginie was wtedy dwadzieścia cztery tysiące. I ustanie plaga wśród Italczyków. Wtedy odwrócę mój gniew od twego ludu, gdyż zapłonęłam pośród nich zazdrością. Oznajmiam  więc: Oto Ja wtedy zawrę z wami przymierze pokoju. Idź i ogłoś to ludowi twojemu, aby już nie złorzeczył.

Cdn.

 

Pin It

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież