Niewygodna prawda o izraelskiej polityce motywowanej ideologią.
Wideo z 2001 r. ujawnia, jak premier Izraela Netanjahu mówi o tym, jak Izrael celowo „boleśnie” atakuje Palestyńczyków, jak oszukał USA, aby złamać Porozumienia z Oslo, i jak Amerykanie zawsze będą wspierać Izrael, jeśli ten spotka się z negatywną reakcją.
Poniżej transkrypcja i tłumaczenie nagrania wywiadu z Netanjahu, z roku 2001: https://x.com/redpillb0t/status/2032772978535207408
Benjamin Netanjahu (Bibi): Główną rzeczą jest przede wszystkim uderzyć w nich, nie raz, ale kilka razy, tak dotkliwie, aby cena, którą zapłacą, była nie do zniesienia.
Kobieta: Jak dotąd ta cena nie jest nie do zniesienia.
Benjamin Netanjahu: (Mam na myśli) atak na dużą skalę na Autonomię Palestyńską, sprawiający, że zaczną się bać, że wszystko zaraz runie. Strach jest tym, co doprowadza ich do...
Kobieta: Chwileczkę, ale wtedy świat znów powie, że to my jesteśmy agresorami.
Benjamin Netanjahu: Mogą mówić, co tylko chcą.
Chłopiec: Nie boisz się tego, co powiedzą, Bibi? Zwłaszcza dzisiaj, jeśli chodzi o USA.
Benjamin Netanjahu: Wiem, jacy oni są. Ameryka to coś, czym można łatwo manewrować i poruszać w odpowiednim kierunku. A nawet jeśli coś powiedzą... No to powiedzą coś, i co z tego? 80% Amerykanów nas popiera. To absurdalne. Słuchaj, nie bałem się manewrować (administracją Clintona), nie bałem się skonfrontować z Clintonem. Nie bałem się wystąpić przeciwko ONZ.
Kobieta: Co się stało z Porozumieniami z Oslo?
Benjamin Netanjahu: Porozumienia, które zostały ratyfikowane przez parlament... Zapytano mnie przed wyborami (w 1996 r.): „Czy je wypełnisz?”. Powiedziałem: „Tak, pod warunkiem wzajemności i zminimalizowania wycofywania się”. Nadałem umowom własną interpretację, w taki sposób, aby pozwoliła mi zatrzymać wyścig z powrotem do granic z 1967 roku. Jak udało nam się to zrobić? Nikt nie zdefiniował, czym są „obiekty wojskowe”. Więc ja również zdefiniowałem je jako strefy bezpieczeństwa. Cała Dolina Jordanu, dla mnie, jest „obiektem wojskowym”. Nikt nie ma... Tak, jak Dolina Bet Sze'an. Widzicie, bądź tu mądry.
Ale potem pojawiło się pytanie, kto zdefiniuje te „obiekty wojskowe”... Otrzymałem list od (Sekretarza Stanu, Warrena) Christophera, skierowany do mnie i do Arafata w tym samym czasie, mówiący, że Izrael, i tylko Izrael, określi „obiekty wojskowe”, ich lokalizację i wielkość. A oni nie chcieli mi dać tego listu, więc odmówiłem ratyfikacji Porozumień z Hebronu (z 1997 r.). Przerwałem posiedzenie rządu i powiedziałem: „Nie podpiszę”. I dopiero gdy list dotarł, podczas tamtego spotkania, do mnie i do Arafata, podpisałem Porozumienia z Hebronu.
Lepiej oddać 2% niż 100%, i przed takim wyborem staliśmy. Oddałeś 2%, ale zatrzymałeś wycofywanie się, zamiast (oddawać) 100%.
Przeczytaj: Finkelstein o systemie politycznym w Izraelu