- Szczegóły
- Autor: Stanisław Bartnik
Nowe władze Białegostoku powinny ograniczać niepotrzebne i nieproduktywne wydatki. W mojej ocenie całkowicie zbędna jest straż miejska – służba niedająca żadnych realnych pożytków a generująca jedynie koszty. W pojęciu społecznym kojarząca się głównie z nękaniem emerytek sprzedających pietruszkę czy polowaniem na kierowców.
Narastającym problemem miasta jest przestępczość rodząca się z biedy, bezrobocia i koncentracji najuboższej ludności w miejscach typu Barszczańska. W tak trudnym środowisku za bezpieczeństwo może skutecznie odpowiadać jedynie policja.
W dobie palących potrzeb o wiele ważniejszych niż posady w straży miejskiej (np. drastyczny brak miejsc w przedszkolach, przeładowane szkoły, nauka pierwszoklasistów na zmiany!) w pełni uzasadnione jest zlikwidowanie tej służby i przekierowanie środków finansowych na wydatki wartościowe dla mieszkańców.
Osoby mające związki z obecną władzą "ostrzegały" mnie żeby absolutnie nie podnosić postulatu likwidacji straży miejskiej, ponieważ mogą mnie spotkać rzekomo srogie konsekwencje – w retorsji za krytykę nie otrzymam żadnej dotacji od władzy.
Nie obawiam się jednak takich pogróżek. Dotacji od miasta nie otrzymywałem i nie otrzymuję, więc ludzie władzy nie są w stanie wywierać wpływu tego rodzaju sugestiami.
Zobacz jakie auto ma białostocka straż miejska >>
- Szczegóły
- Autor: Stanisław Bartnik
Jak co roku, obchodzimy rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.
- Szczegóły
- Autor: Stanisław Bartnik
Białostoczenie prawa (białostoczyć prawo) – naruszanie, łamanie lub otwarte bojkotowanie zasad konstytucyjnych i obowiązujących przepisów prawa przez funkcjonariuszy publicznych. Negowanie standardów praworządności, przedkładanie interesu korporacyjnego, interesu grup wywodzących się z nomenklatury komunistycznej ponad dobro społeczne i państwowe. Upolitycznienie urzędu i poddawanie się wpływom medialnych grup nacisku forsujących antypaństwowe i antyspołeczne cele i ideologie. Wydawanie orzeczeń i postanowień rażąco sprzecznych z prawem i dobrem publicznym. Sprzeniewierzanie autorytetu urzędu, naruszanie norm etycznych poprzez różnicowanie stosowania prawa wobec szeregowych obywateli i osób uprzywilejowanych.
- Szczegóły
Według wstępnych danych w pierwszym roku ma być 180 tys. pasażerów, po 8-9 latach już 500 tysięcy. Kolejne dziesięć lat to ponad 600 tys. korzystających.
To są jakieś dane z księżyca wzięte. Ja nie polecę. A wy?
- Szczegóły
Kiedy w 2005 r. w "Kurierze Porannym" Zbigniew Nikitorowicz zacytował m.in. moją opinię o prezydenturze Ryszarda Tura, moja przełożona, dyrektorka PG nr 15 zapytała mnie, czy to stosowne abym w ten sposób wyrażał się o jej przełożonym. Powiedziałem wówczas, że największą wadą Ryszarda Tura jest atrofia przyswajania nowoczesnej wiedzy.
Doktora habilitowanego Tadeusza Truskolaskiego trudno o to samo podejrzewać. Kiedy widzę słupek poparcia mieszkańców dla Truskolaskiego oscylujący aktualnie wokół 57 procent, przypomina mi się reklama pewnej firmy pożyczkowej, gdzie stylizowane na moher kukiełki skaczą po suwakach z kwotą pożyczki, wielkością rat i terminem spłaty. Truskolaski z podziwem mówi o pewnej firmie giełdowej będącej liderem lokalnego biznesu. Firma ta udziela pożyczek. Za swój sukces uznał on ulokowanie na Węglówce ogromnej firmy windykacyjnej. To dwie marki Białegostoku. Białystok kojarzy się dłużnikom zamieszkującym Szczytno, Lubartów, Węgrów, Radom z kłopotami. Nie jest winą Tadeusza Truskolaskiego, że ustawodawca zezwala takim firmom jak ta białostocka i ta z kukiełkowej reklamy na osiąganie olbrzymich zysków z bezlitosnego drenowania kieszeni blokersów, i ludzi z popegerowskich wsi. Ekonomista Truskolaski powinien jednak rozumieć, że na finansowy awans do tzw. klasy średniej początkującego biznesmana startującego w sektorze pożyczkowym składają się osobiste tragedie i deklasacja tysięcy pożyczkobiorców wraz z rodzinami. W tym kraju człowiek może urodzić się z długami. Co prawda Monteskiusz sformułował już jakiś czas temu teorię podstawowych praw człowieka, ale być może celowo nie sprecyzował w niej, czy noworodek może być obciążony długami nierozsądnego, a być może działającego w złej wierze rodzica.
Także sztandarowy obszar działalności Truskolaskiego w zakresie rozbudowy arterii komunikacyjnych, nie obszedł się bez ludzkich krzywd i bankructw podwykonawców. Przykład Mostostalu na Kawaleryjskiej to tylko czubek góry lodowej. Setki Białostoczan i dziesiątki ich firm pracowały przy budowie trasy ekspresowej do Warszawy. Dla wielu, w tym firmy mojego kolegi pozostały długi.
We wspomnianej reklamie tylko suwakiem wielkości pożyczanej kwoty można dysponować dowolnie. Dwa pozostałe są inercyjne. To samo zjawisko zachodzi przy "inwestycjach" drogowych. Naszpikowane elektronicznym systemem kontroli kierowców będą przynosić pomysłodawcom stały i przewidywalny zysk. W razie czego można będzie podregulować suwak z wysokością mandatów.
- Szczegóły
- Autor: Marek Czarniawski
Tadeusz Truskolaski zaprosił do debaty o wizji rozwoju Białystok 2020 Jarosława Mojsiejuka (Cyfrowy Polsat), Tomasza Bagińskiego (reżyser, twórca m.in. nominowanej do Oscara "Katedry"), Szymona Hołownię (publicysta, dziennikarz), Piotra Ciurę (współtwórca łazika marsjańskiego) oraz Grzegorza Należytego (Siemens), a do jej prowadzenia Bogdana Sawickiego (dziennikarz TVP).
- Szczegóły
Czyj Ruch?
Ludzie z dawnego Stronnictwa Narodowego i Młodzieży Wszechpolskiej sterują białostocką strukturą Ruchu Narodowego. Twarzą Ruchu na Podlasiu został szerzej nieznany Adam Andruszkiewicz, jednak lokal kontaktowy RN mieści się pod tym samym adresem co firma doradczo-szkoleniowa Dariusza Wasilewskiego byłego dyrektora Podlaskiej Regionalnej Kasy Chorych. Giertychowcy są blisko związani w Białymstoku z Platformą Obywatelską i byłym prezydentem miasta Ryszardem Turem.
- Szczegóły
- Autor: Stanisław Bartnik
Powinniśmy się jednoczyć przeciwko nawoływaniu do nienawiści i próbom destabilizacji Podlasia poprzez agresywne wmawianie rasizmu, antysemityzmu, ksenofobii, atakowanie osób wierzących oraz tradycji narodowej.