Grupy kontrolujące III RP metodycznie niszczą polskie górnictwo. Zamiast wydobycia krajowego węgiel jest importowany... nawet z USA.
Polska debata energetyczna od lat toczy się w cieniu sprzeczności: z jednej strony nasz kraj dysponuje jednymi z największych zasobów węgla kamiennego i brunatnego na kontynencie, z drugiej zaś kolejne rządy realizują proces wygaszania krajowego wydobycia zastępując je importem.
Zamiast dawać miejsca pracy, zarabiać i wzmacniać gospodarczo państwo, rządy PiS i później PO(KO) konsekwentnie likwidują polskie górnictwo. Deficyt węgla jest pokrywany importem, nawet z tak odległych kontynentów jak Ameryka Północna czy Australia.
1. Bogactwo pod stopami – zasoby węgla i diagnoza dr. inż. Mirosława Gajera
Polska baza surowcowa węgla kamiennego i brunatnego należy do najbogatszych w Europie. Według bilansów Państwowego Instytutu Geologicznego zasoby bilansowe węgla kamiennego wynoszą ponad 65 mld ton (głównie w Górnośląskim i Lubelskim Zagłębiu Węglowym), z kolei udokumentowane złoża węgla brunatnego przekraczają 23 mld ton (w pasie od Dolnego Śląska i Ziemi Lubuskiej, przez Wielkopolskę, aż po centrum kraju).
Do tych danych w trakcie jednego ze swoich wystąpień dla Fundacji Wolność i Własność odniósł się dr inż. Mirosław Gajer (naukowiec z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie), wskazując na kontrast między potencjałem geologicznym a polityką energetyczną kraju:
"Jeżeli ktoś twierdzi, że w Polsce węgla nie ma, węgiel się kończy, to proszę zobaczyć: pół Polski leży dosłownie na węglu brunatnym. Tylko nieliczne jego złoża, jak Bełchatów, Turów, tam Konin, Pątnów, Adamów – te elektrownie… No, Pątnów jeszcze jeden blok został, ma pracować do końca przyszłego roku.
Ale ile złóż jest w ogóle jeszcze nieeksploatowanych? Tutaj tak zwane rowy poznańskie, okolice Legnicy, ten cały obszar ciągnący się wzdłuż Nysy Łużyckiej i Odry. Tych złóż udokumentowanych to mamy 23 miliardy ton, tak? A ile jest jeszcze takich złóż nieodkrytych, nierozpoznanych, no to Bóg jeden raczy wiedzieć.
Podobnie węgiel kamienny. Mamy go w Polsce 65 miliardów ton, a roczne nasze wydobycie to jest 45 milionów ton. No czyli prosty rachunek mówi, że gdybyśmy wydobyli to wszystko w obecnym tempie, no to mamy tego węgla na 1500 lat. Oczywiście nie da się wydobyć wszystkiego z powodów technicznych i ekonomicznych, ale powiedzmy 10% tego, co mamy pod ziemią, jest zapewne w naszym zasięgu. No czyli tego węgla jest na jakieś 150 lat.
A jeśli ktoś się martwi, że węgla za 150 lat braknie, to ja mu powiem, że przy takiej demografii, jaką mamy, to za 150 lat po nas już śladu nie będzie, tak? Jeżeli w każdym kolejnym pokoleniu będzie nas dwa razy mniej, to jest 1/2, 1/4, 1/8, 1/16 i możemy zgasić… zgasić światło.
Oprócz bogatych zasobów Górnego Śląska mamy jeszcze złoża w Zagłębiu Lubelskim. To się ciągnie przez całe województwo lubelskie, co najmniej 10 miliardów ton węgla pod ziemią, a działa tam tylko jedna kopalnia – Bogdanka, która jest całkowicie rentowna, przynosi ona zysk. Nie tak dawno w Warszawie rozmawiałem z panem Kasjanem Wyligałą, prezesem Bogdanki. On twierdzi, że nie ma żadnych problemów, żeby podwoić wydobycie, no tylko nie byłoby jak wywieźć tego w takim tempie na powierzchnię ziemi. Trzeba tam wygłębić po prostu drugi szyb. No, niestety nie dostali na to decyzji środowiskowej. A takich kopalni jak Bogdanka można by tam wybudować nawet i pięć, tak, i mieć bazę paliwową na kilkadziesiąt lat dla naszej energetyki."
Źródło: https://x.com/PUsiadek/status/2113534136136745129
2. Likwidacja i wygaszanie kopalń w Polsce w latach 2018–2026
Mimo ogromnych zasobów bilansowych, ostatnie lata to okres bezprecedensowego zamykania zakładów górniczych. Jedną z przyczyn jest podpisana w maju 2021 roku "Umowa Społeczna" dla górnictwa zakładająca całkowity kres wydobycia węgla energetycznego do 2049 roku.
Decyzje o zamykaniu kopalń były podejmowane z pobudek politycznych, wbrew interesowi państwa polskiego.
Majątek wygaszanych jednostek przekazywano do Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK S.A.) lub likwidowano w strukturach grup energetycznych:
Kopalnie węgla kamiennego (przekazane do SRK lub wygaszone w latach 2018–2026):
- KWK Śląsk (Ruda Śląska) – przekazana do likwidacji w strukturach SRK w lutym 2018 roku.
- KWK Wieczorek II (Katowice) – historyczna kopalnia, której ostatni rejon wydobywczy trafił do likwidacji w marcu 2018 roku po sczerpaniu złoża.
- KWK Piekary (Ruch Piekary kopalni Bobrek-Piekary) – wydobycie wstrzymano z końcem 2020 roku, a formalny transfer do SRK nastąpił w styczniu 2021 roku.
- KWK Pokój II (Ruda Śląska) – wyłączenie z eksploatacji i przekazanie do likwidacji z końcem 2021 roku w ramach łączenia i optymalizacji rejonów KWK Ruda.
- KWK Jastrzębie III – likwidacja pozostałości infrastruktury dawnego zakładu górniczego (2021 r.).
- KWK Wujek (Katowice, funkcjonująca jako Ruch Wujek w ramach zespolonej kopalni KWK Staszic-Wujek) – sukcesywne wygaszanie i zatrzymanie ścian wydobywczych.
- KWK Ruda Ruch Bielszowice (Ruda Śląska) – objęta harmonogramem łączenia i wygaszania pól eksploatacyjnych w Polskiej Grupie Górniczej.
- KWK Bobrek (Bytom, Węglokoks Kraj) – decyzja o przedwczesnym zakończeniu eksploatacji i skierowaniu do likwidacji ze względu na powtarzające się silne wstrząsy górotworu i brak gwarancji bezpieczeństwa załogi.
Kopalnie węgla brunatnego (wyeksploatowane odkrywki w latach 2018–2026):
- KWB Adamów (powiat turecki) – ostateczne zakończenie wydobycia w lutym 2021 roku po wyczerpaniu złoża i wygaszeniu elektrowni Adamów.
- KWB Konin – Odkrywka Drzewce – zakończyła eksploatację na przełomie 2022 i 2023 roku.
- KWB Konin – Odkrywka Jóźwin II B – ostatnia duża odkrywka zasilająca elektrownię Pątnów; wydobycie definitywnie zakończono w czerwcu 2023 roku.
3. Import węgla do Polski w latach 2018–2026
| Rok | Wolumen importu (mln ton) | Źródła importu węgla do Polski |
| 2018 | 19,7 | Rosja (ok. 70%), Australia, USA, Kolumbia, Kazachstan, Czechy |
| 2019 | 16,2 | Rosja (ok. 67%), Australia, Kolumbia, USA, Kazachstan |
| 2020 | 12,9 | Rosja (ok. 73%), Australia, Kolumbia, Kazachstan |
| 2021 | 12,5 | Rosja (ok. 66%), Australia, Kolumbia, Kazachstan, USA |
| 2022 | 20,2 (rekord) | Kolumbia, Australia, RPA, Indonezja, USA, Kazachstan (oraz Rosja do kwietnia) |
| 2023 | 16,9 | Kolumbia, Australia, USA, RPA, Kazachstan, Indonezja |
| 2024 | 6,3 | Kazachstan, Kolumbia, Australia, USA |
| 2025 | 6,2 | Kazachstan, Kolumbia, Australia, USA, Czechy |
| 2026 | ~3,1 (I półrocze) | Kazachstan (ponad 50%), Kolumbia, Australia, USA, Ukraina |