Skierowaliśmy kolejny wniosek do Rzecznika Praw Obywatelskich o zaskarżenie art. 107 § 3 pkt 1 do Trybunału Konstytucyjnego.
W naszej ocenie przepis ten ustanawia usankcjonowaną prawnie bezkarność sędziów za rażące łamanie prawa materialnego i procesowego, co prowadzi do niszczenia państwa prawa.
Dlaczego art. 107 § 3 pkt 1 u.s.p. jest niekonstytucyjny?
Zaskarżony przepis stanowi, że okoliczność, iż orzeczenie sądowe jest obarczone błędem w zakresie wykładni i stosowania przepisów prawa, w ustaleniach stanu faktycznego lub ocenie dowodów, nie stanowi przewinienia dyscyplinarnego. W praktyce oznacza to pełną „abolicję” chroniącą sędziów przed konsekwencjami za rażące naruszenia zarówno prawa procesowego, jak i materialnego. We wniosku do RPO wykazaliśmy, że regulacja ta rażąco narusza fundamenty ustrojowe państwa polskiego:
- Prawo do sprawiedliwego sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP): Obywatele tracą gwarancję rzetelnego ustalenia faktów, ponieważ sędziowie mogą nie przestrzegać ustanowionego prawa i świadomie i bez jakichkolwiek konsekwencji osobistych np. pomijać kluczowe dowody w sprawie.
- Trójpodział władzy i związanie ustawą (art. 10, art. 173 i art. 178 ust. 1 Konstytucji RP): Sędziowie podlegają Konstytucji oraz ustawom, a niezawisłość nie oznacza dowolności. Zwalniając sędziów z odpowiedzialności za jaskrawe błędy, ustawodawca przyznał im prawo do orzekania w oderwaniu od obowiązujących przepisów.
- Zasada zaufania do państwa (art. 2 Konstytucji RP): Przepis ten sankcjonuje "instancyjne bezprawie", sprawiając, że obywatel nie wie, kiedy sędzia poniesie konsekwencje za naruszenie prawa, a kiedy zostanie to uznane za bezkarny błąd.
Zderzenie z urzędnikami RPO i twarde dowody na patologię systemu
We wrześniu 2025 r. Biuro RPO odmówiło podjęcia interwencji i zaskarżenia przepisów do Trybunału Konstytucyjnego. Argumentowano wówczas, że sędziowie nadal odpowiadają dyscyplinarnie za "oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawa" na mocy art. 107 § 1 pkt 1 u.s.p., a nowa regulacja ma jedynie chronić sędziów przed politycznymi represjami ze strony Ministra Sprawiedliwości za wydawane orzeczenia. Przedstawicielka RPO stwierdziła również, że nie widzi konkretnych dowodów świadczących o negatywnych skutkach tego przepisu w praktyce.
W odpowiedzi z 15 lutego 2026 r. dostarczyliśmy Rzecznikowi dokumentację bezsprzecznie obalającą tezę Biura RPO. Wskazaliśmy na pismo Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym w Białymstoku z 5 lutego 2026 r. (sygn. K.1154.18.2025) . W sprawie karnej (sygn. XIII K 1601/22), sędzia orzekająca w pierwszej instancji oddaliła szereg kluczowych wniosków dowodowych, pomimo przesłanek z art. 170 § 1a Kodeksu postępowania karnego zakazujących takiego działania. Pomimo naruszenia procedury karnej, organ dyscyplinarny odmówił wszczęcia postępowania, powołując się właśnie na art. 107 § 3 pkt 1 u.s.p. i kwalifikując to działanie jedynie jako chroniony prawem "błąd w ocenie dowodów".
"Klauzula abolicyjna" dla sędziów
Ujawnione dokumenty dowodzą, że w orzecznictwie organów dyscyplinarnych sporny przepis stał się "klauzulą abolicyjną", która chroni sędziów przed odpowiedzialnością nawet w stanie spoczynku. W efekcie mechanizm karania za rażącą obrazę prawa (art. 107 § 1 pkt 1 u.s.p.), na który powoływał się RPO, stał się w Polsce normą całkowicie martwą.
Domagamy się od Rzecznika Praw Obywatelskich ponownego, merytorycznego przeanalizowania dostarczonych dowodów i niezwłocznego skierowania wniosku do Trybunału Konstytucyjnego celem usunięcia z obrotu prawnego regulacji niszczących demokratyczne państwo prawa.
Przeczytaj o wniosku z września 2025 r. https://slonecznystok.pl/cnz/czas-na-zmiany/nie-chcemy-polityki-ideologii-i-korupcji-w-sadzie-skierowalismy-wniosek-do-rpo.html
Treść nowego wniosku do RPO w pliku pdf.