14
N, Sie

Podzielnik kosztw w SM Soneczny Stok

Wszyscy mieszkańcy SM Słoneczny Stok mający zastrzeżenia do nadsyłanych rozliczeń kosztów centralnego ogrzewania proszeni są o przesyłanie uwag i wniosków do Prokuratury Regionalnej w Białymstoku.

Kontakt:
Prokuratura Regionalna
w Białymstoku
ul. Włókiennicza 32
15-464 Białystok
e-mail: biuro.podawcze(at)bialystok.pr.gov.pl

Prokuratura Regionalna prowadzi postępowanie cywilne w sprawie regulaminu rozliczania kosztów c.o. Zgodnie z ustawą o prokuraturze i KPC do jej obowiązków należy reprezentacja pokrzywdzonych oraz wyegzekwowanie dostosowania regulaminu rozliczeń do wymogów prawa energetycznego.

Postępowanie ma sygnaturę PO II Pc 26/2016. Prosimy o aktywność i zgłaszanie występujących problemów.

 

Informacje o wniosku do prokuratury >>

Informacje o petycji o zmianę regulaminu >>

Informacje o przełomowym wyroku sądu ws. regulaminu rozliczania kosztów ogrzewania >>

Informacje o możliwości dochodzenia zwrotu niezasadnie pobieranych opłat >>

Garaże przy Alei Niepodległości

W niemieckiej gazecie poranny.pl zamieszczono artykuł o budowie drogi i wyburzeniu spółdzielczych garaży. Przeczytaj tekst Trasa Niepodległości... >>>

Portal m.in. cytuje wypowiedź wiceprezydenta Polińskiego o konieczności wyburzenia garaży:
"...Wiceprezydent Poliński, nie pozostawił wątpliwości - trzeba, choćby po to, by na łuku planowanej trasy zachować widoczność.... - tłumaczył Adam Poliński..."

To prawdziwa złota myśl tego artykułu jeśli przyjrzeć się przebiegowi trasy i lokalizacji garaży:

(skan z wizualizacji reklamowej dołączonej do artykułu)
czerwona strzałka miejsce lokalizacji garaży
;żółta strzałka restauracja "Biesiadna"

By podkręcić negatywne emocje dziennik eksponuje, że mieszkańcy się awanturowali. W tekście padły np. określenia "mieszkaniec krzyczał", "sprawa garaży wywołała burzę".

Artykuł jest kolejnym przykładem tekstu propagandowego. By silniej zdezawuować mieszkańców osiedla protestujących przeciwko hałasowi i burzeniu, do treści dołączono animację przedstawiającą wizualizację trasy by skonfrontować "blokersów" z nowoczesnością. Taka redakcja szybko wydała zaplanowany owoc w komentarzach. Poniżej próbka:

Napisano 30 sierpień 2016 - 07:20

Polowa tych mieszkańców przyjechala ze wsi i dlatego pragną spokoju tak jak u siebie na wiosce burakom wszystko przeszkadza byśmy chcieli super drogi ale dlaczego blisko mnie tak sobie mysla przeciez my teraz juz miastowe i będziemy wszystko blokować a wypier...c na wioski jak wam się nie podoba miasto nikt was tu na sile nią zapraszal

Napisano 30 sierpień 2016 - 08:05

AWANTURNICY I PIENIACZE. Budując garaż wiedzialeś matołku jeden z drugim ze tam bedzie droga za 5 czy 50 lat . A teraz awantura bo buda stoi bo autko i smieci trzeba będzie pod chmurke

Powołujesz sie na Wasilków itp a ilu z was jest z miejsc gdzie jest to osiedle 1 może 2 osoby , tam były pola , rosło zboże i ziemniaki.

Ma powstac droga , obok mnie tez powstała i  pomimo że na tej działce rodzina mieszka od ponad 100 lat , trzeba było odstapic kawałek

Ale to osiedle TUMANIE ! Zostało wybudowane 20 lat po tym jak powstał projekt tej drogi , więc o co hallo ?

Trzeba było myśleć wcześniej , jak dawali PODKREŚLAM! DAWALI! wam i waszym rodzicom te mieszkania. 90% wioska z wpłatami za dwie krowy na książeczki mieszkaniowe . Może 5% to wysiedleńcy z posesji przejętych pod bloki . I 5% to frankowicze , którzy kupowali jak leci , aby 4 ściany .

Trochę na ten temat wiem , bo sprzedałem 2 lata temu mieszkanie  na Lawendowej 53m2 za 250 tyś. Teraz pewnie ta grupa najbardziej płacze .

Oczywiście w ilości siła , ale wytłumaczcie blokersi mieszkańcom ul. Zimowej , Letniej itd. ten 40 letni czas oczekiwania , gdzie ludzie mieszkający z dziada-pradziada mieli blokadę remontów domów , siedzieli tyle lat na walizkach a ich domy popadały w ruinę . No ale przecież wy jesteście najważniejsi ?

W mojej ocenie takie redagowanie "artykułów" urąga zasadom etyki dziennikarskiej i narusza standardy prasy rozumianej jako rzetelny i obiektywny przekaz.

W artykule niemieckiej gazety zabrakło bowiem informacji, że odpowiedzialność za problemy mieszkańców ponosi przede wszystkim urząd miasta i zarząd spółdzielni. Gdyż to nie mieszkańcy, a UM wydawał zgodę na budowę garaży! To prezesi spółdzielni je budowali za pieniądze spółdzielców wiedząc o budowie drogi! Jedyną winą tych ludzi, dziś upominających się swoje prawa jest to, że nie mają własności garaży a jedynie spółdzielcze prawo do użytkowania. Gdyby mieli własność tak jak sąsiadująca z garażami "Biesiadna", to sytuacja wyglądałaby zupełnie inaczej. Tadeusz Truskolaski musiałby liczyć się z nimi i jeżeli by w ogóle rozważano burzenie, to musiano by zapłacić odszkodowania w oparciu o stawki rynkowe, a tak ludzie ci nie mają nic do powiedzenia bo prezydent "dobrze żyje" z prezesem spółdzielni.

Niemiecka gazeta nie mogła rzetelnie napisać o sytuacji, o odpowiedzialności UM i spółdzielni! Bo jakby to wyglądało..? Władze samorządowe i prezesi SM SS zostaliby przedstawieni w złym świetle, a gazeta ma przecież zupełnie inne cele.

Apeluję do radnych miejskich o zajęcie się sprawą. O dokonanie rzeczowej oceny stanu faktycznego i udzielenie ochrony pokrzywdzonym. Inwestycje mają służyć ludziom.

 

Andrzej Kpa

Po licznych publikacjach medialnych, interwencjach radnych miejskich i innych osób, bezdomny Andrzej Kępa otrzymał realną pomoc.

Przy pośrednictwie fundacji Dialog przydzielono mu lokal z zasobów ZMK, na ul. Malmeda, o powierzchni około 23 m2 z czynszem w kwocie 400 zł miesięcznie (+ prąd). Lokal przyznano okresowo na maksymalnie 3 lata.

Dziękujemy radnemu miejskiemu Pawłowi Myszkowskiemu, Eugeniuszowi Muszycowi i innym osobom za poświęcenie czasu i zaangażowanie w dotarciu do prezydenta i jego podwładnych mających uprawnienia decyzyjne w sprawie.

Ze smutkiem należy przyznać, że Tadeusz Truskolaski był przez lata głuchy na prośby i wnioski. Dopiero w obliczu szumu medialnego, nagle zmienił zdanie i na jednym z posiedzeń Rady Miejskiej, podczas bronienia się przez odwołaniem, wskazywał na Kępę i argumentował, że pomaga potrzebującym.

Mimo doraźnego szczęśliwego finału sprawy Kępy sytuacja nie napawa zbytnim optymizmem. Zwykli ludzie, zwłaszcza ci uznawani przez białostocki mainstream za gorszych (bo są np. bezrobotni, bezdomni, nie mają wpływów i kontaktów) w dobie rządów administracji Tadeusza Truskolaskiego nie mają łatwego życia. Spychani na margines, działając w pojedynkę, często bywają dyskryminowani jak Kępa. Ponurym dowodem tego traktowania jest np. polityka czynszowa w lokalach komunalnych (czynsze bodaj najwyższe w Polsce) czy akceptowanie przez władze miasta polityki eksmisyjnej prezesów spółdzielni, współodpowiedzialnych za problem "Barszczańskiej", przestępczość i ekonomiczne koszty sztucznie wymuszanej pomocy społecznej.

Wyłamywanie drzwi w baraku


Aby zniechęcić Andrzeja Kępę do przebywania w baraku na ul. Kawaleryjskiej 25B6/5 administracja Tadeusza Truskolaskiego próbowała metod czyścicieli kamienic.

Wyspecjalizowana "ekipa" osób w dresach, wyposażona w łom i siekierę, w asyście pracowników ZMK i funkcjonariuszy Policji, wyłamała okna i drzwi w lokalu Kępy.

Wyłamywanie drzwi i okien to białostocka ilustracja traktowania ludzi zależnych od władzy. Na szczęście w przypadku Kępy zastosowana technika czyszcząca okazała się nieskuteczna bo p. Andrzej jeszcze tego samego dnia znalazł zamienne okna i drzwi w innych pustostanach i prowizorycznie zamontował (ma akurat doświadczenie zawodowe w pracach wykończeniowych).

Najbardziej odrażająca w zachowaniach administracji Truskolaskiego jest totalna pogarda dla człowieka. Kępa w lokalu miał swój dobytek ze spółdzielni: meble, sprzęt RTV i AGD, odzież, dokumenty, narzędzia itp.

Fundamentem białostockiego życia społecznego nie może być kłamstwo i hipokryzja. Czas skończyć z białostockim kultem pieniądza i władzy.

 

Fragment animacji Miosierdzie

Białostoczanin, Marcin Skok przygotował animację propagującą kult Miłosierdzia Bożego i Dzienniczek św. Faustyny.

Ciekawostką jest, że film powstał w 2001 roku. Autor opublikował animację na Youtube dopiero we wrześniu 2015 r. Film jak dotąd ma tylko 72 wyświetlenia choć Białystok jest nazywany Miastem Miłosierdzia.

Zobacz animację Miłosierdzie >>

Wydaje się, że film ma mało odsłon bo przesłanie Dzienniczka to wielkie wyzwanie dla ludzi współczesności, zwłaszcza tu w Białymstoku. By sprostać nakreślonej drodze trzeba wyrzeczeń i wysiłku. Trzeba też zrezygnować z korzyści. A to takie obciachowe w Białymstoku.

Mimo trendów współczesności warto jednak zapoznać się z Dzienniczkiem św. Siostry Faustyny zwłaszcza dziś w tych trudnych czasach, stawiających przed trudnymi wyborami.

"Idź przez życie czyniąc dobrze, abym mógł na kartach twego życia napisać: Przeszła przez życie czyniąc dobrze, niech Bóg w siostrze to sprawi. Staraj [się] o to, ażeby ktokolwiek się zetknie z tobą, odchodził uszczęśliwiony. Rozsiewaj wokół siebie woń szczęścia, boś od Boga wzięła wiele, a więc i dawaj innym wiele. Niech odchodzą wszyscy szczęśliwi od ciebie, chociażby się tylko dotknęli skraju szaty twojej. Zapamiętaj te słowa dobrze, które w tej chwili mówię do ciebie."


Warto zostać twardzielem, wyłamać się z głównego nurtu, nie łapać pokemonów.... i przeczytać cały Dzienniczek.

Tutaj Pełny tekst Dzienniczka św. Siostry Faustyny i plik pdf >>

Pobity Andrzej Kpa

Pojawiają się szanse, że dramatyczna historia Andrzeja Kępy znajdzie pozytywny finał.

Po licznych publikacjach medialnych i interwencji wielu osób administracja Tadeusza Truskolaskiego zmieniała nastawienie i Kępie prawdopodobnie zostanie przydzielony lokal socjalny.

Ponadto do sprawy włączyła się Prokuratura Okręgowa w Białymstoku. Andrzej Kępa otrzyma niezbędną pomoc prawną co jak oceniamy przyśpieszy zakończenie postępowań sądowych i wygasi spór z urzędnikami.

Aktywność prokuratury jest znakiem dokonujących się zmian i praktycznym przykładem realizacji ustawowych obowiązków. Tak powinno być w państwie prawa.

Andrzej Kpa pobity na Kawaleryjskiej 25

Po raz kolejny apelujemy do prezydenta Tadeusza Truskolaskiego o uregulowanie sprawy bezdomnego Andrzeja Kępy, który od kilku lat egzystuje w baraku przy ul. Kawaleryjskiej – bez prądu i wody.

Kawaleryjska 25 to niebezpieczne miejsce z pijakami, lumpami i bazarowymi złodziejami. Kępa nie pasuje do barakowej rzeczywistości. Nie pije. Ma wyższe wykształcenie. Biegle mówi po niemiecku (co irytuje urzędników ZMK). Naraził się lumpom jako "obcy", został pobity. 

Niedopuszczalne jest spychanie ludzi na margines, ignorowanie wniosków o lokal socjalny i pozywanie do sądu wiedząc, że bezdomny nie ma dochodu i wegetuje z zasiłku z MOPR.

Już kilkukrotnie deklarowaliśmy, że jeżeli Gminie brakuje pieniędzy to przeprowadzimy zbiórkę na materiały budowlane i udzielimy pomocy żywnościowej w zamian za przydział bezdomnemu lokalu do remontu.

Myślę, ze już czas zakończyć to traktowanie urągające normom społecznym i wizerunkowi miasta.

 



 

Czytaj więcej o historii Andrzeja Kępy:

Z baraku w bezdomność i śmierć >>

Interweniujemy ws. przydziału lokalu >>

Więcej artykułów…

Używamy cookies 🍪
Klikając przycisk "OK" wyrażasz zgodę na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystasz tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie danych osobowych pozostawionych w czasie korzystania z serwisu SlonecznyStok.pl.